Aktualny na
Paks skorzysta z jego doświadczenia w zarządzaniu projektami
W Kazincbarcika, a dokładniej w Berentén, które od tego czasu stało się niezależne, pierwsze lata swojego dzieciństwa spędził Nagy Attila, odpowiedzialny za elementy programu Paks II. Zrt., który jest kierownikiem technicznym, inżynierem-nauczycielem, inżynier mechanik z ponad dwudziestoletnim doświadczeniem w zakresie inwestycji i zarządzania projektami, dołączył do zespołu specjalistów zajmujących się budową elektrowni jądrowej. Wcześniej mieszkał i pracował w wielu polskich miastach przemysłowych, pod wieloma względami podobnych do Paks.
Dzięki BorsodChem Berente stało się jedną z najbogatszych osad w kraju, ale warunki życia nie były zbyt dobre. "Dobrze było tam pracować, ale nie mieszkać. Moi rodzice uznali, że powietrze w dolinie Sajó nie jest wystarczająco czyste, zwłaszcza w tamtym czasie, więc postanowili przenieść rodzinę do Százhalombatta. Mój ojciec podjął dobrą i odważną decyzję", mówi.
Dunai Kőolajipari Vállalat - poprzednik MOL - poszukiwał pracowników do rafinerii budowanej w Százhalombatta. Rodzina przeniosła się do tego naddnieprzańskiego miasta latem 1986 r. Attila rozpoczął tam naukę w szkole podstawowej i nadal mieszka tam z rodziną, choć zrobił krótki objazd do Tiszaújváros. "To małe miasteczko, w którym można żyć w ciszy i spokoju, ale wciąż oferuje wiele możliwości" - tak opisuje Százhalombattę. "To, co nie jest dostępne lokalnie, można znaleźć w Budapeszcie, który jest łatwo dostępny. W mieście można poczuć energię" - mówi, dodając, że z tych wszystkich powodów jest ono bardzo podobne do Paks.
Wracając do swojej podróży, wspomina, że po ukończeniu Vörösmarty Mihály Gymnasium w Érd, a następnie Bánki Donát Technical College (obecnie Óbuda University), rozpoczął pracę w niemieckiej firmie zajmującej się handlem, magazynowaniem i logistyką, a następnie został kierownikiem projektu w firmie produkującej zabawki do parków rozrywki i wysyłającej je na wszystkie pięć kontynentów świata. Następnie rozpoczął pracę jako inspektor techniczny w biurze inżynieryjnym, co, jak sam mówi, jest sposobem, w jaki wszedł na pole rafinerii MOL Danube. "Nie zostałem jeszcze MOL, ale był to ważny krok w tym kierunku. Jako dziecko byłem częścią rodziny MOL i moją ambicją było pracować dla tej strategicznej firmy, tak jak moi rodzice" - mówi.
Wkrótce zrobił kolejny krok w kierunku swojego celu, kiedy odpowiedział "tak" na wezwanie Petrolszolg Kft., firmy zajmującej się utrzymaniem ruchu. Niedługo później nadszedł upragniony moment, kiedy został wezwany do Działu Inwestycji MOL w odpowiedzi na złożoną wcześniej aplikację i oczywiście powiedział "tak". "Profesjonalna, dobrze zorganizowana firma z dobrym źródłem utrzymania, jedna z sił napędowych węgierskiej gospodarki, gdzie tworzenie wartości i znaczenie naszej pracy jest namacalne" - tak opisuje firmę, w której spędził szesnaście lat, biorąc udział w coraz bardziej znaczących projektach. W 2013 roku został przydzielony do projektu w Tiszaújváros.
"Marzeniem każdego kierownika projektu jest przeprowadzenie projektu od zalążka pomysłu do jego realizacji" .
Attila Nagy miał okazję to zrobić w ramach tego węgiersko-japońskiego projektu. W najbardziej intensywnym okresie on i jego rodzina przeprowadzili się do Tiszaújváros, a następnie z powrotem do spółki macierzystej w Százhalombatta. Po kilku latach, kiedy poczuł, że osiągnął szczyt swojej kariery i być może nadszedł czas na zmianę, nadarzyła się okazja. Szansa na dołączenie do jeszcze większego projektu, budowy nowej elektrowni jądrowej. "Jestem bardzo zmotywowany faktem, że wciąż jesteśmy na etapie planowania, rozpoczynamy prace ziemne, a stamtąd będziemy musieli przejść do uruchomienia. Fakt, że była to elektrownia jądrowa był dla mnie zarówno tajemniczy, jak i bardzo atrakcyjny pod względem złożoności i ram czasowych w porównaniu do mojej poprzedniej pracy".
Attila Nagy od grudnia 2023 r. będzie pracował jako oficer ds. elementów programu w elektrowni jądrowej Paks II Zrt.. Początkowo nie wiedział, za który element programu będzie odpowiedzialny, ale kiedy okazało się, że obejmuje on obiekty wyspy jądrowej Block 5, wziął głęboki oddech.
"Nie chcę umniejszać zasług innych elementów programu i ludzi, którzy nad nimi pracują, ale dla mnie jest to as, który niesie wszystko, ponieważ wyspa jądrowa jest duszą elektrowni jądrowej. To tutaj będzie znajdować się hala reaktora i sześć innych kluczowych budynków".
Trzydziestu kolegów z różnych dziedzin pracuje obecnie nad tym elementem programu we współpracy z głównym wykonawcą i władzami jądrowymi. Ich praca jest ściśle powiązana z innymi elementami programu, takimi jak przygotowanie placu budowy. Zwieńczeniem pierwszej fazy będzie tzw. pierwsze wylanie betonu, na które Attila Nagy oczywiście czeka z niecierpliwością. Z niecierpliwością czeka również na moment, w którym zakończą się zakrojone na szeroką skalę prace fundamentowe i osiągnięty zostanie poziom gruntu. Oczekuje się, że od tego momentu praca zostanie podzielona, ponieważ budowa siedmiu budynków jest zbyt dużym zadaniem. "To nie jest jednoosobowe show, nie zamierzam zamykać dachów każdego budynku, ale będzie to wymagało mojej pracy" - zauważa.
Dodaje, że zdaje sobie sprawę, że jest to praca z dużą odpowiedzialnością, ale musi mieć odpowiedzialność, musi mieć wagę.
"Jeśli oni mi ufają, to ja ufam sobie" .
Attila Nagy nie ukrywa, że nie miał wcześniej doświadczenia w energetyce jądrowej. Oczywiście sumiennie gromadzi niezbędną wiedzę i, jak mówi, ma wielu kolegów z dużym doświadczeniem w dziedzinie energetyki jądrowej. Uważa, że kierownik projektu nie musi znać treści każdej strony na pamięć, ważne jest, aby znać spis treści, tj. wiedzieć, z kim się skontaktować w konkretnych sprawach, mówi. "Z MOL wyniosłem podejście do projektu i duże doświadczenie inwestorskie. Tego, co nie było dobre, chciałbym uniknąć, a to, co było dobre, chciałbym przenieść do mojej obecnej pracy" - podsumowuje. Jak podkreśla, praca przy budowie elektrowni jądrowej, która będzie generować energię elektryczną przez co najmniej 60 lat, wymaga dużej odpowiedzialności i jeszcze większej precyzji. I to właśnie motywuje go najbardziej.
Bernhard jest również rodziną
Attila Nagy mieszka z żoną Brigittą i trójką dzieci w Százhalombatta. Botond jest seniorem, Ervin jest pierwszoroczniakiem w tej samej szkole średniej, w której uczyli się jego rodzice, a Lia jest w dziesiątej klasie. Hobby Attili to bieganie i psy, a rodzina lubi piesze wędrówki i wycieczki.
Odkrył, że jest dobry w bieganiu podczas testu Coopera, kiedy był jeszcze w szkole podstawowej. Ostatnio zajął się biegami przełajowymi i startował w wyścigach, zwykle na dystansach 10-30 km, głównie na Węgrzech. W tym roku spełnił jednak dawne marzenie: wziął udział w wyścigu w słoweńskich Alpach. W przyszłym roku chciałby tam wrócić i poprawić swój czas. Od dwóch lat w osiąganiu sukcesów pomaga mu trener.
Również dwa lata temu rodzina adoptowała psa ze schroniska. Od tego czasu Bernhard stał się częścią rodziny, a Attila chodzi z nim do szkoły dla psów. "Wiele mu zawdzięczam, ponieważ kiedyś bałem się psów, co powodowało wiele problemów, gdy biegałem po polu"", mówi. Bernhard jest również zabierany na rodzinne wycieczki, podczas których starają się poznać jak najwięcej zakątków kraju.
Źródło: Link
-
Budowa dróg 2026. 08. 05.
Główna droga prowadząca do najważniejszej atrakcji turystycznej w Biharze jest remontowana przy użyciu technologii recyklingu na zimno
-
Co jest budowane? 2026. 08. 06.
Paks II.: Co oznacza nowy kamień milowy w bloku nr 5 w kontekście przeglądu?
-
Climate-X 2026. 08. 05.
Model STRABAG odciąża system elektroenergetyczny poprzez wyłączenie zakładów i reorganizację produkcji
-
Utwór związany 2026. 08. 03.
Rozpoczyna się realizacja przedłużenia linii metra nr 3