Zarządzanie wodą
AVK obsługuje ponad połowę rynku usług wodociągowych, a teraz zamierza podbić sektor rolniczy
Kiedy powstaje relacja z dużej inwestycji, w centrum uwagi zazwyczaj znajdują się budynki, mosty lub imponujące obiekty inżynieryjne. Jednak w tle zawsze działa mniej efektowny, ale za to tym ważniejszy system: sieć wodociągowa.
„Często zdarza się dziwna sytuacja, że powstają artykuły lub reportaże na temat projektów, w których my również bierzemy udział, ale nas po prostu nie widać. Większość naszej działalności odbywa się bowiem pod ziemią”
– powiedział na wstępie Tamás Bedegi, dyrektor zarządzający firmy AVK Magyarország Kft., z którym rozmawialiśmy również o działalności przedsiębiorstwa, jego pozycji rynkowej oraz planach na przyszłość. Elementy armatury produkowane przez AVK – zasuwy, zawory zwrotne, hydranty – są podstawowymi elementami sieci wodociągowej. Dla laików hydrant jest prawdopodobnie najbardziej znanym elementem, jednak decydująca część systemu działa pod powierzchnią ziemi.
Czym zajmuje się AVK?
To właśnie niewidoczna część inwestycji zapewnia nam pracę. Dobrym przykładem jest śluza Kvassay, która jest nie tylko monumentalnym obiektem, ale także doskonale prezentuje nasze portfolio produktów. Armatura o średnicy 1800 mm, przez którą przepływa woda do RSD, pochodzi z naszej produkcji. Ponadto zawory zwrotne hydrauliczne, umieszczone w szeregu armatury za zaworem odcinającym, są tutaj wyposażone w hamulce, które tłumią drgania systemu.
Opracowaliśmy tu całkowicie unikalny system hamulcowy, który nie tylko wytrzymuje ogromną masę wody, ale dzięki zsynchronizowaniu z pompą i odpowiedniemu sterowaniu umożliwia działanie obu elementów dokładnie w tym samym momencie, z dokładnością do sekundy. Takiego rozwiązania nie ma jeszcze nigdzie na świecie – jesteśmy naprawdę dumni ze śluzy Kvassay.
Oczywiście działamy w sektorze zaopatrzenia w wodę, obsługując liczne parki przemysłowe oraz największe projekty budowlane w kraju. Na przykład system wodny przeciwpożarowy zainstalowany w fabryce BMW charakteryzuje się wyjątkową średnicą – jest to pierwszy w Europie system o takich wymiarach, posiadający certyfikat FM, jaki tutaj zrealizowaliśmy.
Jakie miejsce zajmuje firma na rynku węgierskim?
Jeśli chodzi o czołowych graczy, na Węgrzech można wymienić mniej więcej trzy firmy, a łącznie naszych konkurentów jest prawdopodobnie 8–10. W ciągu ostatnich sześciu lat staliśmy się absolutnym liderem w naszym segmencie – do tego stopnia, że dostarczyliśmy około 3/5 zapotrzebowania węgierskiego rynku na zamki przesuwne w 2025 roku.
To zaufanie zawdzięczamy naszej wspólnej bazie magazynowej z partnerem handlowym, której wartość wynosi obecnie 1,5 miliarda forintów, dzięki czemu możemy natychmiast reagować na zapytania – w magazynie posiadamy nawet elementy o bardzo dużych rozmiarach. Jeśli na przykład w Fővárosi Csatornázási Művek (Warszawskie Zakłady Kanalizacyjne) zdarzy się awaria i zadzwonią do nas, że potrzebują zestawu 600, dostarczymy go na miejsce w ciągu godziny, a usterkę można usunąć w ciągu dwóch godzin.
To właśnie dzięki 30–40-letniemu doświadczeniu w eksploatacji możemy być liderami rynku pomimo stosunkowo wysokiego poziomu cen. Aby osiągnąć tę pozycję, potrzebowaliśmy oczywiście partnerów takich jak na przykład Fővárosi Vízművek. Na szczególną pochwałę zasługuje fakt, że firma obdarzyła nas zaufaniem, zwłaszcza że pomimo certyfikatów producentów i organów certyfikujących ponownie testuje produkty w warunkach rzeczywistych.
To naprawdę surowe kryteria, w których nawet produkt renomowanego producenta może się nie sprawdzić.
Siedziba firmy AVK znajduje się w Danii, ale na przykład nasze hydranty pochodzą z Niemiec, zasuwy z Danii, a produkty specjalistyczne z Włoch, Hiszpanii i Polski. Nasza firma jest obecna na wszystkich kontynentach, ale jednocześnie dążymy do lokalnej produkcji, kierując się tzw. zasadą glokalizacji. Nasz własny dział badań i rozwoju optymalizuje nasze produkty, dzięki czemu staramy się reagować na zmiany i potrzeby rynku.
W jakim kierunku może podążać lider rynku w tak specjalistycznej dziedzinie?
Gospodarka wodna w rolnictwie stanie się sektorem dynamicznie rozwijającym się zarówno obecnie, jak i w perspektywie średnioterminowej, w którym nasze kompetencje i doświadczenie mogą znaleźć doskonałe zastosowanie. Szczególnie odczuwamy spadek liczby projektów unijnych i dużych inwestycji państwowych. Musimy znaleźć wyjście z tej sytuacji, które znaleźliśmy w sektorze rolnym. Naszą obecność w tym obszarze wzmacniamy już od momentu wejścia na rynek poprzez rozwój i integrację produktów.
Wprowadzamy na rynek węgierski produkt, którego nikt inny na kontynencie nie oferuje poza nami. Nasza włoska spółka zależna produkuje specjalny zawór nawadniający, który można zintegrować z inteligentnym systemem i który, jako rozwiązanie oparte na sztucznej inteligencji, może znacznie ułatwić codzienną pracę osobom zajmującym się agronomią.
Oferujemy elementy systemów zarówno do nawadniania kroplowego, jak i zraszającego, które nie tylko charakteryzują się doskonałą jakością, ale także otwierają nowe perspektywy w zakresie obsługi dzięki możliwości zdalnego sterowania. Rolnicy – pod pewnymi warunkami – mogą uruchomić nawadnianie nawet wielu hektarów z domu, za pomocą telefonu.
To, czy z nich skorzystać, zależy od projektanta. W jaki sposób mogą Państwo wspierać inżynierów?
Podpisaliśmy umowę o współpracy i umowę strategiczną z Uniwersytetem w Debreczynie, gdzie uczestniczymy w kształceniu dualnym na Wydziale Rolnictwa, Nauk o Żywności i Gospodarki Środowiskowej, a konkretnie w Instytucie Gospodarki Wodnej i Środowiskowej, na kierunku gospodarka wodna w rolnictwie. Pomagamy przyszłym współpracownikom, którzy uczestniczą tam w studiach magisterskich. Trwają również prace nad zawarciem umowy o współpracy z innym uniwersytetem, gdzie możemy skupić się konkretnie na młodych ludziach studiujących na kierunku inżynierii wodnej. Nasza działalność zwróciła uwagę wielu renomowanych organizacji, a obecnie trwają prace nad zawarciem kolejnych umów partnerskich.
Wypełniliśmy tę lukę, tworząc własną platformę edukacyjną, na której produkty można testować w trakcie ich użytkowania. Obecnie na Węgrzech nie ma żadnej firmy, która angażowałaby się w edukację w takiej formie. Uznaliśmy, że w szkoleniach jest miejsce na prezentację nowoczesnych technologii.
Obecnie w naszym kraju brakuje szkoleń i kursów doskonalących w zakresie robót podziemnych. Nie ma na przykład specjalistycznego szkolenia dla instalatorów rur, więc osoba, która dziś potrafi usunąć pęknięcie rury, wykonuje swoją pracę tylko dlatego, że starsi koledzy pokazali jej, jak to robić. Zainspirowani tym faktem, wprowadziliśmy do programu szkoleniowego trzy moduły:
są takie, które skierowane są do pracowników fizycznych, inne do studentów, a jeszcze inne do projektantów i inżynierów zajmujących się budownictwem i eksploatacją sieci wodociągowych.
Na uczelniach często nie ma dostępu do najnowszych technologii, a system edukacji nie nadążał za rozwojem inteligentnych rozwiązań. Oczywiście otwieranie zasuwy wygląda tak samo jak 40 lat temu, ale hydraulika armatury rurociągowej zmieniła się w ostatnich latach w niesamowitym stopniu, na przykład dzięki upowszechnieniu się symulacji przepływu. To właśnie możemy przekazać młodym ludziom. Ponadto regularnie gościmy w naszej sali szkoleniowej specjalistów z dużych firm wykonawczych, aby pokazać im nowe rozwiązania i uzupełnić ich dotychczasową wiedzę specjalistyczną o praktyczne aspekty.
Dostosowanie systemów wodociągowych do zmian klimatu oraz transformacja technologiczna w zakresie gospodarki wodnej w rolnictwie to ekscytujące wyzwanie nie tylko dla nas, ale także dla studentów.
W naszej platformie edukacyjnej skupiamy się przede wszystkim na studentach, ponieważ inżynierowie projektujący systemy wodne ponoszą ogromną odpowiedzialność – ich decyzja o wyborze rozwiązania technicznego będzie miała wpływ na funkcjonowanie infrastruktury przez dziesiątki lat. W tym właśnie tkwi być może najważniejsza rola platformy wiedzy AVK: pomagamy w podejmowaniu dobrych decyzji i uczestniczymy w tym procesie jako partnerzy, od etapu projektowania aż po eksploatację.
Źródło: Link
-
Aktualny na 2026. 05. 26.
Beton może być przyszłością domów jednorodzinnych
-
Climate-X 2026. 05. 26.
W Budafoku powstaną ogrody deszczowe – powstanie ponad trzy tysiące metrów kwadratowych terenów zielonych
-
Budowa dróg 2026. 05. 26.
Tak rozebrano stary most rowerowy w Velence
-
Climate-X 2026. 05. 26.
„Zielone minimum” i podejście oparte na cyklu życia: branża budowlana może stanąć w obliczu zmian regulacyjnych