Inżynier miesiąca

Idziemy do przodu jak drużyna piłkarska - wywiad z kluczowym członkiem projektu Dunakeszi Student Quarter

Opublikowano

Zdjęcia Mihály Nagy/magyarepitok.hu
Wrześniowy Inżynier Miesiąca podkreślił wyjątkowo dobre przygotowanie jako jeden z czynników sukcesu gigantycznego projektu w Dunakeszi, który utrzymał projekt w szybkim tempie pomimo trudności wojennych. Tibor Gábor Tóth dołączył do projektu z bogatym doświadczeniem obejmującym dwie dekady, ale kluczowe czynniki obejmowały również podstawowe wartości WEST HUNGÁRIA BAU Kft., które zostały podkreślone w wywiadzie z nim.

W największej inwestycji edukacyjnej ostatnich lat główną rolę odegrał Tibor Gábor Tóth, kierownik projektu WEST HUNGÁRIA BAU Kft., z którym rozmawialiśmy w ramach cyklu "Inżynier Miesiąca" we wrześniu. Obiekty WHB i LATEREX Építő Zrt., wzniesione w ramach realizacji projektu, W związku z oddaniem do użytku 1 września dzielnicy studenckiej w Dunakeszi przyjrzeliśmy się oczywiście również najważniejszym etapom kariery tego specjalisty.

Atmosfera starych budynków przyciągnęła go do tego sektora

"Moja matka pracowała jako konserwator zabytków, więc moje doświadczenia z dzieciństwa były bardzo kształtujące i już wtedy bardzo pociągało mnie środowisko historyczne" - wspomina inżynier. "Jako uczeń szkoły średniej uwielbiałem rysować tak bardzo, że uczęszczałem na kurs rysunku w Technikum Budowlanym Schulek Frigyes".

Tibor Gábor Tóth, dyrektor projektu WEST HUNGÁRIA BAU Kft.

Wykształcenie wyższe zdobył w Ybl Miklós College, a następnie ukończył studia architektoniczne na Uniwersytecie w Peczu. Innym ważnym doświadczeniem dla niego jako studenta był program badania kaplic. "Atmosfera tych budynków naprawdę mnie uderzyła i jeszcze bardziej przywiązałem się do branży budowlanej".

Jako młody inżynier odegrał wiodącą rolę w wielokrotnie nagradzanym projekcie

Swoją karierę w sektorze budowlanym rozpoczął jako inżynier budowy w małych firmach, zanim przeniósł się do Arcadom Zrt., gdzie był zaangażowany w coraz większe projekty, głównie mieszkaniowe. "Przykłady obejmują kompleks mieszkaniowy Dunapest Residence nad brzegiem Dunaju, obok Teatru Narodowego, lub wielofunkcyjny Castrum House, w którym zbudowaliśmy również biura i centrum sportowe".

Ważnym kamieniem milowym dla niego było to, że od 2006 roku był kierownikiem technicznym odpowiedzialnym za budowę siedziby Pannon GSM (obecnie Telenor - red.) w Turku, która później zdobyła nagrodę Construction Excellence Award. "Centrum, które zostało zbudowane na 10 hektarach ziemi i było wówczas warte 15 miliardów forintów, było również wyjątkowe, ponieważ wykorzystaliśmy szereg nowych wówczas technologii, w tym geotermalne pompy ciepła i ogrzewanie sufitowe".

Ta ostatnia praca została również wykonana w ramach konsorcjum, co zapewniło ważne dodatkowe doświadczenie. "Starałem się zorganizować projekt w oparciu o dobrze przemyślany schemat organizacyjny, biorąc pod uwagę umiejętności i możliwości pracy naszych ekspertów, i ogólnie udało nam się wykonać pracę wysokiej jakości".

Nawet w wymuszonych okolicznościach recesji

Kolejnym krokiem była kompletna architektura wnętrz centrum handlowego Allee, które zostało otwarte w 2009 roku: "Zaprojektowaliśmy szklane okładziny między innymi dla powierzchni handlowych, kina i przestrzeni publicznych".

Podczas recesji budowlanej, która rozpoczęła się w tym czasie, pracował już w Triganit Zrt., po przeniesieniu w ramach grupy. "Pracowałem tam również jako kierownik techniczny odpowiedzialny za duży projekt dla K & H Bank. Największym wyzwaniem w tym projekcie były wahania cen materiałów spowodowane kryzysem i bardzo silna potrzeba efektywności kosztowej. Można powiedzieć, że pracowaliśmy ze stosunkowo niewielkim zespołem, ale bardzo wydajnie, w tym z powodzeniem zbudowaliśmy żelazną konstrukcję budynku o powierzchni 55 000 m2. Ostatecznie udało nam się osiągnąć pełną satysfakcję klienta z projektu, który został zaplanowany w najdrobniejszych szczegółach".

Zamek Ozorai z pamiętnym projektem przybył na WHB

W kolejnych latach ponownie pracował dla mniejszych firm, głównie w dziedzinie renowacji zabytków i izolacji domów prefabrykowanych, a w 2015 roku dołączył do WEST HUNGÁRIA BAU Kft., gdzie od razu sprawdził się w swojej ulubionej dziedzinie rozwoju zabytków. "Moim pierwszym zadaniem była renowacja zamku w Osorai".

Ze względu na żywioły i brak wału, konstrukcja zaczęła się już kruszyć, co zostało skutecznie rozwiązane poprzez odbudowę w stosunkowo krótkim czasie.

"Ta praca była również piękna: podczas gdy zasypywaliśmy wzgórze, zadbaliśmy również o odwodnienie terenu i przywrócenie współczesnego ogrodu ziołowego i winnicy".

Udało im się ożywić historyczny budynek ze starych materiałów w nowoczesnym wydaniu

Kolejny ważny okres w życiu specjalisty nastąpił w latach 2017–2021, kiedy to otrzymał on zadanie realizacji wielkich inwestycji w zamku w Budzie. Wśród nich na szczególną uwagę zasługuje odbudowa zburzonej w latach 50. Królewskiej Ujeżdżalni, zrealizowana przez konsorcjum WHB i LAKI Zrt.. O projekcie, który wiązał się z wieloma ekscytującymi wyzwaniami, specjalista udzielił wcześniej szczegółowego wywiadu dla naszego magazynu. „Największym wyzwaniem było chyba odtworzenie starego budynku tak, aby spełniał on współczesne wymagania – zapewniając wysokiej jakości rozwiązania m.in. w zakresie ogrzewania, chłodzenia, akustyki i oświetlenia”.”

Jeszcze większym wyzwaniem było to, że część budynku Ujeżdżalni wpadła do garażu zamkowego, a druga do Ogrodu Tureckiego, który nie miał żadnego podparcia. "Musieliśmy wywiercić ponad sto pali w tym ostatnim, podczas gdy w tym obszarze znajdują się studnie o głębokości 30 metrów, które odprowadzają wodę deszczową z zamku do Diabelskiego Rowu. To wbijanie pali

Przywracanie starych wartości w najdrobniejszych szczegółach

Kolejną szczególną cechą projektu było wykorzystanie materiałów, ponieważ wykorzystano materiały budowlane występujące w naszym kraju i stosowane we współczesnej architekturze. "Wykorzystanie słowiańskiego dębu i modrzewia; małe cegły tworzące zewnętrzną fasadę; włączenie rzymskiego cementu i wapienia z Süttö to elementy, które zapadają w pamięć; podobnie jak płytki terazzo na podłodze, stworzone przez lokalnych rzemieślników. Do tego dochodzi fakt, że dzięki odnalezieniu starych wzorów, stare lampy Ganz zostały również zregenerowane - ze starym systemem ruchu koła pasowego, ale teraz z nowoczesną technologią oświetleniową.

Odbudowana Królewska Hala Jeździecka

Okres ten został wzbogacony o renowację Głównej Wartowni i prowadzącej do niej klatki schodowej Stöckl, rekonstrukcję pawilonu windy Taban, a także renowację dziedzińca Csikós, rampy Hauszmanna i rampy Ybl. Równolegle kierował również renowacją rezydencji prezydenta na placu Kossutha.

Jeden z najbardziej ekscytujących dni w jego życiu był początkiem jednego z jego największych projektów

W momencie zamknięcia opisanych powyżej projektów było już wiadomo, że budowa Kwartału Studenckiego Dunakeszi rozpocznie się od prac konsorcjum WHB i LATEREX. Ogromny projekt typu greenfield rozpoczął się od ceremonii wmurowania kamienia węgielnego w marcu 2022 roku.

Tibor Gábor Tóth zajął kluczową pozycję w rozwoju, ponieważ wraz z Zsoltem Bálintem, głównym inżynierem LATEREX, zarządzał wdrożeniem konsorcjum.

"Ceremonia wmurowania kamienia węgielnego jest również niezapomniana, ponieważ był to najbardziej pracowity dzień w moim życiu: od 9 rano do południa uczestniczyłem w ceremonii wmurowania kamienia węgielnego, o 15:00 otrzymałem Krzyż Zasługi za monumentalne prace w zamku, a wieczorem przybyłem na profesjonalny dzień Węgierskiej Opery Państwowej, która również została odnowiona przez WEST HUNGÁRIA BAU Kft.!".

Patrząc wstecz na początek projektu, podkreślił, że budowa siedmiu budynków musiała rozpocząć się jednocześnie w ramach projektu o powierzchni 35 000 metrów kwadratowych, który jest realizowany na 10 hektarach. "Musieliśmy bardzo poważnie zorganizować logistykę, dostawy i obsługę materiałów. Priorytety musiały być ustalane z wyprzedzeniem, ponieważ zdarzało się, że kilka maszyn lub materiałów przyjeżdżało w tym samym czasie".

Żurawie wieżowe odegrały główną rolę w tym procesie, ale musiały również pokonać 6-metrową różnicę poziomów między najwyższymi i najniższymi punktami w okolicy. "Kiedy ustawialiśmy żurawie, musieliśmy uważać, które z nich podnieść, a które opuścić. Ponadto 7 żurawi wieżowych musiało zostać zamontowanych w rekordowym czasie".

Pomimo braku stali, dotarli do bocce z prędkością błyskawicy

Podkreślił, że projekt był bardzo dobrze przygotowany: "To jest również powód, dla którego po ceremonii wmurowania kamienia węgielnego w marcu, w październiku odbyła się ceremonia chodzenia po buszu". Wojna rosyjsko-ukraińska wybuchła w tym samym czasie, gdy projekt został otwarty. "Natychmiast stanęliśmy w obliczu faktu, że nie było stali do związania. Ostatecznie udało się to rozwiązać ogromnym kosztem, ale od tego momentu nieustannie myśleliśmy kilka kroków naprzód".

W tym celu kompletna izolacja, drewno, rury użytkowe, kilka maszyn i cała ceglana okładzina elewacyjna zostały zamówione z wyprzedzeniem i zainstalowane. "W przypadku tego ostatniego musieliśmy uważać, aby cena zmieniała się ściśle z ceną gazu, która podlegała ogromnym wahaniom, a następnie staraliśmy się ją śledzić za pomocą skomplikowanych diagramów. Ale to samo dotyczyło wełny mineralnej, której cena zmieniała się co tydzień!".

Zazwyczaj wyprzedzały one termin o dwa do trzech miesięcy

Ze względu na rozmiar projektu musieli dostarczyć ogromne ilości, w tym 10 000 metrów kwadratowych ceglanej okładziny elewacyjnej, 11 000 metrów kwadratowych blachy dachowej i 16 kilometrów kabli. "Na szczęście dobra dostępność i czas spędzony na początku drogi organizacyjnej pomogły w tym procesie".

Pomimo tych wszystkich trudności, projekt postępował w bardzo dobrym tempie, zawsze dwa lub trzy miesiące przed planowanym terminem. O szybkości projektu świadczy fakt, że podstawowe instalacje elektryczne zostały prawie ukończone na czas ceremonii bushwalk.

Budynek "E", skrzydło szkolenia zawodowego, był siłą napędową projektu

Rola skrzydła szkolenia zawodowego wyróżniała się szybkim postępem: będąc mniejszym budynkiem, wszystko zostało przygotowane tutaj jako pierwsze i wszystkie próbki zostały zaprezentowane tutaj. "To, co zostało zaakceptowane tutaj, trafiło do innych budynków. Można pomyśleć o linoleum, parapecie, a nawet sali lekcyjnej".

Zdjęcie Tamás Dernovics/magyarepitok.hu

W inżynierii pomogło to również w ekonomii i szybkości, wybierając wysokiej jakości firmę dla każdej branży, a następnie wykorzystując ją do każdego budynku w tej branży. "Również w tym przypadku widać wysoki poziom przygotowania, ponieważ podwykonawcy inżynieryjni zostali wybrani na etapie fundamentów".

Miasto z zadowoleniem przyjęło i wspierało wykonawców

Jeśli chodzi o szybkie rozwiązywanie problemów, zwrócił uwagę na pracę projektanta Incorso Design. "Ściśle współpracowali z zespołem budowlanym i starali się rozwiązywać wszelkie problemy, które pojawiały się niemal natychmiast. Mieliśmy pytanie podczas konsultacji w środę, napisaliśmy e-mail i przed 17:00 tego samego wieczoru otrzymaliśmy odpowiedź z propozycją rozwiązania popartą rysunkami".

Tibor Gábor Tóth (b) otrzymał nagrodę od burmistrza Csaby Dióssy'ego podczas ceremonii otwarcia Dzielnicy Studenckiej Dunakeszi.

Ich współpraca z gminą Dunakeszi była również bardzo uczciwa, elastyczna i wspierająca. "Nawiązaliśmy z nimi bardzo dobre relacje, na początku burmistrz przyjeżdżał na cotygodniowe spotkania, a później delegat był stale w terenie. Jeśli utknęliśmy w kwestii przestrzeni publicznej, inżynierii ruchu lub czegokolwiek innego, natychmiast otrzymaliśmy pomoc". Dodał, że nawiązali tak dobre osobiste relacje, że zaprosili konsorcjum na Dni Dunakeszi i Dunakeszi Mindmegeszi i otrzymali specjalny namiot na te wydarzenia. "Czuliśmy się integralną częścią miasta, a nie tylko tymczasowym wykonawcą".

Współpracowali z partnerem konsorcjum, szanując nawzajem swoje pomysły

Podkreślił, że doskonałe relacje z LATEREX Építő Zrt. bardzo pomogły konsorcjum w pracy. "Rozwinęliśmy dobrego ducha zespołowego i byliśmy w stanie pracować w harmonii i szanować nawzajem swoje pomysły w biurze inżynieryjnym i w terenie".

Zdjęcie Tamás Dernovics/magyarepitok.hu

Jeśli chodzi o podział zadań w ramach konsorcjum, powiedział, że nie zostały one podzielone według budynku, ale według nakładu pracy: "Obie firmy wniosły do konsorcjum swoje możliwości, a my przydzieliliśmy zadania w oparciu o wcześniejsze doświadczenie zawodowe: na przykład kierownicy budowy, którzy zbudowali już kilka hal, zostali przydzieleni do tych budynków".

Projekt pokazał również mocne strony WHB

Według eksperta, oprócz dobrze zarządzanych relacji zewnętrznych, firmy należące do grupy WHB również w znacznym stopniu przyczyniły się do sukcesu projektu w Dunakeszi. Aby podać jeden przykład, powiedział, że cały projekt został pokryty i pomalowany przez Stucco Kft.. "Ogromną pomocą było to, że zapewnili oni zarówno zaopatrzenie w materiały, jak i specjalistyczny personel w profesjonalny sposób, w tym specjalną okładzinę basenu, która została wykonana w wysokim standardzie". Płynność i przewidywalność projektu zwiększył również fakt, że członek grupy firm WHB zapewnił rusztowania dla całego placu budowy.

Wykraczając poza Zrzeszenie Studentów Dunakeszi, wyartykułował również podstawową wartość całego WHB.

"Jedną z głównych sił napędowych mojej prawie dziesięcioletniej pracy tutaj jest to, że mam szefów, na których zawsze można liczyć, gdy pojawia się wąskie gardło. Dużą zaletą jest również fakt, że profesjonalny trzon firmy stanowi bardzo zgrany zespół: w tym między innymi zespół BIM, zaplecze IT i koledzy z działu HR. Dzięki temu firma jest elastyczna w rozwiązywaniu różnych problemów i zapewnia solidne zaplecze. Nasi pracownicy nie muszą martwić się o warunki pracy, zamiast tego mogą skupić się na wykonywanym zadaniu".

Nawet pojedynczy obiekt może być znaczącym usprawnieniem dla gminy

Zapytany o osobistą refleksję na temat projektu, Inżynier Miesiąca opisał budowę Kwartału Studenckiego jako swego rodzaju zwieńczenie projektu. "Prawdopodobnie mógłbym to porównać do siedziby Telenor, ale tutaj miałem znacznie większe kompetencje niż tam".

Zdjęcie Tamás Dernovics/magyarepitok.hu

Miało to pokazać skalę i znaczenie bezprecedensowej inwestycji w edukację w Europie Środkowej. "Wystarczy pomyśleć o obiektach sportowych, które zbudowaliśmy: hali sportowej o pojemności dwóch tysięcy i tysiąca, a także sali gimnastycznej. Myślę, że tylko jeden z tych obiektów byłby znaczącym ulepszeniem dla gminy". Zwrócił również uwagę na środowiskowe znaczenie inwestycji: "Dzięki licznym nasadzeniom, za kilka lat wokół tętniącej życiem szkoły, do której uczęszcza 1500 uczniów, powstanie zagajnik - a w 2022 r. teren był nadal pusty...".

Idą do przodu jak drużyna piłkarska

Jako lider podkreślił, że pewność siebie jest kluczem do sukcesu na tak dużą skalę. "Nawet jeśli projekt utknie w martwym punkcie, my budowniczowie zawsze mamy przed oczami jego ukończenie: wierzymy i dajemy wszystkim odczuć, że projekt zostanie ukończony na czas i w wysokiej jakości".

Zdjęcie: Mihály Nagy/magyarepitok.hu

Podkreślił, że jeśli ktokolwiek utknął w jakimkolwiek miejscu, mógł udać się do kierownictwa projektu, a jeśli nie znał odpowiedzi, projektant lub projektant sekcji mógł pomóc. "Staraliśmy się unikać stawiania przed nami jakichkolwiek kwestii, które mogłyby być szkodliwe dla projektu. Przez większość czasu czuję, że idziemy do przodu jak drużyna piłkarska, mamy tyły, pomocników i linię frontu i zawsze wiemy, na kogo możemy liczyć".

W każdym domu i każdego dnia można się czegoś nauczyć

Podsumowując, chcieliśmy również dowiedzieć się, jak on, jako kluczowy gracz w sektorze, postrzega sytuację następnego pokolenia i jakie jest jego przesłanie dla młodych ludzi poszukujących pracy w branży budowlanej. "Widzimy, że liczba osób maleje z jakiegoś powodu, ale jednocześnie mogę powiedzieć, że finansowo jest to dobrze płatny zawód, nawet jeśli ma wiele trudności. Nie mówię, że jest to sektor wolny od napięć; jednak tak jak nie ma dwóch takich samych budynków, nie ma dwóch takich samych lat, nie ma dwóch takich samych miejsc pracy i nie ma dwóch takich samych wyzwań w budownictwie".

"Każdy, kto tu przyjeżdża, zawsze napotyka nowe technologie i nowe materiały; jednocześnie można odkrywać i uczestniczyć w konserwacji wspaniałych starych dzieł sztuki w zabytkowych budynkach. Robię to już od 22 lat, ale przy każdym budynku uczę się czegoś nowego!". -

Źródło: Link

Popularny