Aktualny na

Nowy most na autostradzie M7 dobrze przeszedł testy obciążeniowe

Opublikowano

Zdjęcia Mihály Erdei/magyarepitok.hu
Przed oddaniem do użytku most dla pieszych i rowerzystów w pobliżu Wenecji został przetestowany przy użyciu samochodów i pieszych. Podczas testów obciążeniowych szczegółowo przeanalizowano zarówno statyczne, jak i dynamiczne zachowanie konstrukcji.

Most dla pieszych i rowerzystów nad autostradą M7 w Wenecji pomyślnie pokonał ostatnią przeszkodę. Regularnie informowaliśmy o pracach związanych z budową mostu dla pieszych i rowerzystów w Wenecji, zrealizowanego w ramach inwestycji MKIF Magyar Koncessziós Infrastruktúra Fejlesztő Zrt.. Hybrydowa konstrukcja zaprojektowana przez Főmterv Zrt. uzyskała międzynarodowe uznanie.

Ostatnio na początku lutego pisaliśmy o realizacji, kiedy trwały już prace wykończeniowe, a 19 lutego przeprowadzono również testy obciążeniowe niezbędne do dopuszczenia do ruchu.

Kiedy obliczenia spotykają się z rzeczywistością

Głównym celem próby obciążenia jest sprawdzenie, czy most spełnia wymagania klasy obciążenia określonej podczas projektowania. W tym przypadku oznacza to zgodność z obciążeniem pieszym wynoszącym 5 kN/m² oraz tzw. obciążeniem „skoncentrowanym” wynoszącym 2,5 kN – poinformowała nas firma inwestująca w budowę mostu.

W trakcie badania specjaliści porównali zmierzone wyniki z modelem statycznym, sprawdzili, czy zachowanie konstrukcji jest zgodne z modelem obliczeniowym, a także określili i sprawdzili właściwości dynamiczne.

W ramach tego procesu przeanalizowano statyczne zachowanie dzieła sztuki, zwracając szczególną uwagę na to, czy w rzeczywistości wykazuje ono reakcję przewidzianą w obliczeniach wykonanych na stole projektowym.

 

 

Co mierzy się podczas obciążeń statycznych i dynamicznych?

Podczas próby obciążeniowej przeprowadzono zarówno badania statyczne, jak i dynamiczne. Celem obciążenia statycznego było zmierzenie odkształceń konstrukcji, ugięć, zmian naprężeń i przemieszczeń podpór. Ponadto przeprowadzono pomiary wydłużenia oraz zarejestrowano kształt mostu poprzez wyrównanie, zwracając szczególną uwagę na punkty odniesienia głównej belki – łuk, wspornik usztywniający i konstrukcję toru.

W ramach badań dynamicznych przeprowadzono pomiary częstotliwości własnej za pomocą akcelerometrów, określając charakterystykę drgań pionowych, skrętnych i poziomych.

Ponadto przeprowadzono pomiary dynamiki ruchu pieszych: grupy o różnej liczebności przechodziły przez most z różną prędkością, podczas gdy specjaliści badali maksymalne przyspieszenia powstające na konstrukcji oraz oceniali komfort za pomocą niezależnych czujników.

 

 

Dziewięć pozycji obciążenia i trzy dynamiczne przebiegi

Proces rozpoczął się od kontroli stanu mostu, którą przeprowadzono przed i po obciążeniu próbnym. Badanie obejmowało sprawdzenie, czy na podbudowie lub konstrukcjach nośnych nie powstały szkodliwe odkształcenia, pęknięcia lub zmiany, które mogłyby ograniczyć warunki dopuszczenia do ruchu.

W trakcie serii obciążeń statycznych utworzono łącznie dziewięć stanów obciążenia, łącznie z pomiarem pustego mostu. Pomiędzy poszczególnymi obciążeniami znalazły się: stan pusty, 12 samochodów, 20 samochodów, 32 samochody oraz dwukrotnie obciążenie 16-16 pojazdami, podczas gdy reakcje konstrukcji rejestrowano w kilku punktach pomiarowych.

Podczas dynamicznych tzw. „przejażdżek” najpierw 2 osoby, następnie 10 osób, a na końcu 32 osoby przechodziły przez most z różną prędkością, badając w ten sposób wpływ ruchu pieszego na zachowanie obiektu inżynierii.

 

 

Ostateczny egzamin przed wprowadzeniem do obrotu

„Głównym celem próby obciążeniowej jest pokazanie rzeczywistego zachowania konstrukcji. Rozwiązanie wymyślone na desce kreślarskiej i potwierdzone obliczeniami musi sprawdzić się również w rzeczywistości. W takich przypadkach most jest obciążany w warunkach granicznych, których prawdopodobieństwo wystąpienia podczas codziennego użytkowania jest bardzo małe, jednak mimo to konstrukcja musi spełniać oczekiwania również w takich sytuacjach” – podkreślił MKIF.

Dodali, że dzięki nowoczesnym metodom modelowania można obecnie uzyskać niezwykle dokładny obraz zachowania mostu, a niewielkie odchylenia rzędu kilku procent nie stanowią jeszcze powodu do niepokoju. W przypadku znacznych różnic lub niedopuszczalnych, nadmiernych odkształceń konieczne jest jednak przeprowadzenie szczegółowej analizy w celu ustalenia, czy przyczyną jest błąd wykonawczy, problem z materiałem lub inne okoliczności. Dzięki ciągłej kontroli jakości i przestrzeganiu zasad technologicznych prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest bliskie zeru, a firma wykonawcza nie miała jeszcze takiego przypadku w swojej praktyce – podkreślono.

 

 

Na podstawie wyników pomiarów przeprowadzonych na miejscu można stwierdzić, że próba obciążeniowa zakończyła się sukcesem, jednak nadal należy poczekać na jej ocenę i sporządzenie protokołu zgodności – dopiero po jego otrzymaniu będzie można rozpocząć proces dopuszczenia do ruchu. Następnie użytkownicy będą mogli korzystać z nowego mostu.

Źródło: Link

Popularny